Team z Enstone zaprezentował bolid na nadchodzący sezon - E20. Samochód można oglądać na stronie internetowej zespołu, a jutro zostanie przedstawiony na torze Jerez. Dla Lotusa ścigać się będą Kimi Raikkonen i Romain Grosjean.
Numer nadwozia E20 ma symbolizować 20 bolid wyprodukowany w fabryce w Enstone. W samochodzie jest zauważalny spadek nosa (podobnie jak np. w Ferrari czy Caterhamie), jednak załamanie jest bardziej elastyczne. Ogólnie kolorystyka jest niemal identyczna jak ta z poprzedniego sezonu. Dodatkowo wydech został dopracowany w myśl nowych przepisów.
Poprzedni sezon w wykonaniu Lotusa do najlepszych nie należał. Oczywiście, 2 podia na początek zapowiadały niezły rok. Jednak z każdym kolejnym wyścigiem było coraz gorzej. Z trudem można było zobaczyć kierowców w pierwszej 10. W końcówce Force India o mały włos nie wyprzedził ich w klasyfikacji konstruktorów. Zespół zajął 5. lokatę.
Kliknij czytaj więcej, aby zobaczyć wideo z prezentacji bolidu
Caterham F1 Team potwierdził informację, że Giedo van der Garde został trzecim kierowcą zespołu z Hingham. Holender będzie uczestniczył w piątkowych sesjach treningowych. Pojawi się również podczas przedsezonowych testów.
Kierowca przyznał, że nie może doczekać się jazd bolidem i zobaczyć, jak będzie wyglądała współpraca z zespołem. Liczy również na to, że zainteresowanie Formułą 1 w Holandii wzrośnie dzięki jego występom. Ostatnim Holendrem startującym w F1 był Jos Verstappen, który rozstał się z F1 w 2003 r. Tony Fernandes - szef Caterhama powiedział, że to bardzo utalentowany kierowca: "Jego wyniki w GP2, a szczególnie w ubiegłym roku pokazały, że to wyjątkowy kierowca i ściągnięcie go do siebie było bardzo dobrą decyzją".
Van der Garde w serii GP2 odbył 3 sezony. W 2009 roku w barwach iSport zajął 7. miejsce w klasyfikacji kierowców, rok później reprezentując zespół Barwa Addax uplasował się ponownie na 7. pozycji, zaś ubiegłoroczną rywalizację ukończył na 5. miejscu. Ponadto w tym samym roku Holender występował w azjatyckiej serii GP2, którą ukończył na 3. pozycji.
Team Sahara Force India pokazał swój tegoroczny bolid - VJM05 na torze Silverstone. W poprzednich latach zespół nie był w stanie przygotować samochodu na przedsezonowe testy.
Nos bolidu jest podobny do bolidów Ferrari i Caterhama. Zmieniono także układ wydechowy ze względu na zakaz stosowania dmuchanych spalin do poprawy osiągów bolidu. Zespół chce, by bolid nadawał pozytywny trend, jaki można było ostatnio zaobserwować. Sahara Force India zakończyła ubiegłoroczny sezon na 6. pozycji, niewiele tracąc do 5. w tym zestawieniu Lotus Renault GP (obecnie Lotus F1 Team).
Wygląda na to, że dojdzie do ciekawych przetasowań w stawce w porównaniu z ubiegłorocznym sezonem. Na chwilę obecną wszyscy oczekują prezentacji bolidu Red Bulla, która zaplanowana jest na 6 lutego na łamach strony internetowej zespołu - redbullracing.com
Zespół Scuderia Ferrari na łamach swojej strony internetowej opublikował zdjęcia nowego samochodu na sezon 2012 - F2012. Team musiał wczoraj odwołać specjalny pokaz z powodu śnieżyc, które dotarły również do Maranello.
W prezentacji wzięli udział szef zespołu Stefano Domenicali oraz kierowcy - Fernando Alonso i Felipe Massa. Dla Brazylijczyka będzie to kluczowy sezon. O samym bolidzie Massa powiedział, że wygląda na agresywny. "To coś, o czym marzyłem" - powiedział. Zespół tym samym podjął ryzykowne działania, które nie mają doprowadzić do sytuacji z ubiegłego sezonu. Ferrari zdobyło tylko 1 zwycięstwo - na torze Silverstone.
Bolid przeszedł gruntowne zmiany i wyglądem nie przypomina ubiegłorocznego bolidu. Najbardziej widoczną zmianą jest charakterystyczny nos, podobny do Caterhama.
Narain Karthikeyan został ogłoszony kierowcą hiszpańskiego zespołu HRT. Dzięki temu lista startowa na najbliższy sezon jest już pełna. Partnerem Hindusa będzie Paul di Resta. Karthikeyan zastąpił w zespole Vitantonio Liuzziego.
Hindus rozpoczął karierę wyścigową w Formule 1 w 2005 roku, kiedy to dołączył do zespołu Jordan Grand Prix. Okupując tyły stawki, kierowca niczym nie zachwycił. Najwyższą - 4. lokatę uzyskał w kontrowersyjnym wyścigu o Grand Prix Stanów zjednoczonych. Do ścigania przystąpili jedynie zespoły Minardi, Jordan Grand Prix i Scuderia Ferrari. Pozostałe zespoły wycofały się ze względu na niebezpieczeństwo jazdy na oponach firmy Michelin, szczególnie pokonując zakręt 13.
Karthikeyan po sezonie 2005 nie był już kierowcą wyścigowym, a jedynie testowym. Od 2008 roku nie był związany już z żadnym zespołem Formuły 1. Hindus został ponownie zakontraktowany w 2011 roku w barwach HRT. Wystąpił w pierwszych . wyścigach sezonu oraz podczas domowego wyścigu o Grand Prix Indii.
Z powodu zimy, która dotarła również do Włoch, ekipa Ferrari zmuszona była odwołać zaplanowaną na dziś oficjalną prezentację bolidu. Nowe zdjęcia auta i specyfikację techniczną zostaną jutro opublikowane na stronie FerrariF1.com.
Trudne warunki atmosferyczne panujące w Maranello i obawy dotyczące przyjazdu ponad 300 gości zmusiły kierownictwo Ferrari do odwołania imprezy. Wcześniej zaplanowane zostały specjalne przejazdy promocyjne po torze Fiorano. Obiekt należy do zespołu. Prezentacja odbędzie się jutro, 3 lutego na łamach strony internetowej FerrariF1.com
W najbliższym sezonie w barwach Ferrari nadal będziemy widzieć Fernando Alonso oraz Felipe Massę.
Dzisiaj zespół z Woking pokazał swój nowy bolid oznaczony jako MP4-27. Kierowcy McLarena są zdania, że będą w stanie zdominować nadchodzący sezon.
Jestem bardzo podekscytowany - powiedział Jenson Button i dodał: "Nasi mechanicy pracowali cały czas począwszy od zakończenia sezonu 2011. Nie mogę się doczekać chwili, kiedy wypróbuję go na testach w Jerez". Podobne zdanie wyraził Lewis Hamilton, który żartobliwie dodał, że cieszy się z powiększenia lusterek, dzięki czemu będzie mógł skuteczniej bronić się przed atakami Felipe Massy.
Ubiegłoroczny sezon McLaren ukończył na drugiej pozycji w klasyfikacji konstruktorów. Zespół zanotował 6 zwycięstw i musiał ustąpić jedynie Red Bullowi, którego bolid był bezkonkurencyjny.
Jak podaje włoski serwis Omnicorse.it, Robert Kubica zanim doznał styczniowego pęknięcia kości, prowadził auto Renault Megane z automatyczną skrzynią biegów. Dowiadujemy się również z niego, że Polak stawia już pierwsze kroki bez kul.
Po nieszczęśliwym upadku Roberta stwierdzono pęknięcie kości wywołane problemem z prawidłowym wapnieniem kości. Menedżer Roberta Kubicy - Daniele Morelli oznaczył tempo rehabilitacji jako 90-dniowy plan powrotu. Według niego wszystko ma wyjaśnić się pod koniec kwietnia.
Serwis podał również informację dotyczącą ewentualnego testu w bolidzie. Autor tekstu przypuszcza, że Robert Kubica będzie testował silnik V6 z turbodoładowaniem w Ferrari z 2010 roku. Nowa jednostka napędowa będzie stosowana od sezonu 2014.
Zespół Marussia w sezonie 2012 nie będzie używał systemu KERS. Rosyjski zespół sądzi, że wkomponowanie systemu KRES w pion bolidu mógłby zachwiać przygotowanie do nowego sezonu.
Choć brak systemy odzyskiwania energii kinetycznej może spowodować, że Marussia będzie odstawać od reszty stawki, inżynierowie tego teamu teamu mówią, że w dłuższej perspektywie posunięcie będzie korzystne. John Booth przyznał, że owe posunięcie pozwoli Marussi zrobić kolejny krok naprzód: "Naszym celem musi być przede wszystkim aerodynamika, która przyniesie największe zyski. Szukamy sekund, a nie ich dziesiętnych części".
Szef teamu poinformował, że oprócz kwestii aerodynamicznej pojawia się kwestia finansowa: "Nasze szersze spojrzenie na KERS wygląda następująco: wspieramy koncepcję odzyskiwania energii powstałej przy hamowaniu, jednak obecna technologia jest bardzo kosztowna. Pociągnęłaby ona za sobą dużą część naszych kosztów operacyjnych, co nie jest zgodne z naszym pierwotnym założeniem niskobudżetowego zespołu w dobie zaciskania pasa".
W zeszłym roku Team Lotus także zastosował podobną taktykę i w tym przypadku rezygnacja z tej nowinki technicznej opłaciła się, bo zakończył on sezon na 10. pozycji. HRT i Virgin również nie posiadali systemu odzyskiwania energii kinetycznej, jednak ich samochody były o wiele słabsze pod względem areodynamicznym.
Tegoroczny bolid Lotusa został nazwany E20, gdyż to już dwudziesty bolid wyprodukowany na terenie fabryki w Enstone. Nowy E20 zostanie zaprezentowany 5 lutego na stronie internetowej zespołu LotusF1Team.com
"Nowa nazwa podwozia pozwala nam zdać sobie sprawę ze znaczenia Enstone dla ewolucji naszego zespołu, a także podkreśla wkład obiektu oraz pracowników, którzy co roku pracują niestrudzeni, aby stworzyć jak najlepszy bolid" - powiedział szef zespołu Lotus - Eric Boullier.
W tegorocznym bolidzie do rywalizacji przystąpią Kimi Raikkonen i Romain Grosjean. Zespół jest przekonany, że wraz z nowymi zmianami technicznymi rywalizacja będzie bardziej zacięta. W tym sezonie zespół będzie obchodził swoje 500. Grand Prix.
Jules Bianchi został trzecim kierowcą zespołu Sahara Force India. Francuz będzie miał możliwość poprowadzenia bolidu w przynajmniej 9. sesjach treningowych przed wyścigami, a także weźmie udział w testach w trakcie sezonu.
Francuz cieszy się z dołączenia do SFI. Dodał także, że chciałby podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do podarowania mu szansy bycia trzecim kierowcą zespołu Formuły 1.
Jules Bianchi rozpoczął karierę - jak większość kierowców - w kartingu. Starty rozpoczął w 2004 roku. 3 lata później Francuz rozpoczął karierę wyścigową we Francuskiej oraz Europejskiej Formule Renault. We francuskiej serii sezon zakończył z tytułem mistrzowskim, zaś europejskiej na 11. pozycji. Rok później trafił do Europejskiej Formuły 3 w zespole ART Grand Prix, gdzie sezon zakończył na 3. pozycji. W drugim roku startów w tej serii został niekwestionowanym liderem zwyciężając w 9 na 20 wyścigów. Francuz brał udział także w Brytyjskiej Formule 3, a także w WSbR.
Wraz ze zdobyciem mistrzostwa w F3, Bianchi zapewnił sobie awans do GP2 - przedsionka F1. Wraz z zespołem ART zdobył ostatecznie ciężko wywalczone 3. miejsce w klasyfikacji kierowców, pomimo błędów, wypadków (uraz kręgosłupa w wyścigu na Węgrzech) i braku jakiegokolwiek zwycięstwa. W drugim sezonie stanął na najwyższym stopniu podium na torze Silverstone, a całą rywalizację zakończył ponownie na 3. pozycji, tracąc do drugiego kierowcy 1 punkt.
Ponadto Francuz w Azjatyckiej GP2 zajął 12. pozycję debiutując w w drugiej rundzie sezonu 2009/2010. W 2011 roku został wicemistrzem tej serii.
Bianchi w 2011 roku podpisał długoterminowy kontrakt z Ferrari jako kierowca testowy i rezerwowy stajni z Maranello.